Mówienie dzieci w wieku przedszkolnym.

Mówienie dzieci w wieku przedszkolnym.

             Na przestrzeni lat różnie pojmowano relacje między mową dziecka, a mową otoczenia. Przez długi czas dziecko postrzegane było jako istota ucząca się zwrotów i wyrażeń poprzez nawyki językowe lub przyswajająca określony system językowy, a język dziecka traktowano jako niedojrzałą kopię języka dorosłych. Natomiast historia badań nad przyswajaniem języka przez dziecko ukazała nowe spojrzenie na język dziecka jako na autonomiczny system, rządzący się własnymi regułami (innymi od reguł języka dorosłych), pośrednio powiązany z językiem otoczenia.  Wpływ na rozwój mowy dziecka ma wiele czynników wrodzonych, środowiskowych i podejmowanej własnej aktywności. Dlatego też można wyróżnić kilka teorii rozwoju językowego: behawioralna, która ukierunkowana jest na środowisko; natywistyczna(biologiczna) – zorientowana na dziedziczenie oraz interakcyjna i społeczna (poznawczo-rozwojowa i funkcjonalna) – zorientowana na rozwój.

Teoria behawioralna, której twórcą był B. F. Skinner zakłada, że do opanowania języka nie są potrzebne żadne złożone mechanizmy wrodzone czy umysłowe, a język przyswajany jest poprzez naśladownictwo i oparty na schemacie bodziec – reakcja – wzmocnienie. Dziecko opanowuje mowę dzięki temu, że ją odtwarza, a rodzice odpowiednie wzorce wzmacniają.

Z teorią behawiorystów nie zgadzali się natywiści. Jak twierdził Chomsky, dziecko na podstawie własnego ograniczonego doświadczenia językowego, tworzy własną teorię, na początku błędną, a następnie w miarę doświadczenia udoskonala ją.  Dziecko rozwija mowę poprzez tworzenie i sprawdzanie hipotez odnosząc się do znanych reguł, mając ich ograniczoną ilość i tak może wygenerować niezliczona ilość struktur.Powyższe mechanizmy hipotez oraz uniwersalia językowe składają się na wrodzony u dziecka „Mechanizm Przyswajania Języka” (Language Acquisition Device – LAD), zwany inaczej „Systemem Przyswajania Języka (Language Acquisition System – LAS), który jest przekazywany genetycznie i  odpowiedzialny za wyzwalanie rozwoju i sterowanie nim.

Interakcyjno-społeczne podejście do rozwoju językowego łączy w sobie jakby dwie poprzednie teorie. Ukazuje, iż realizację wrodzonych zdolności językowych umożliwia środowisko poprzez stwarzanie odpowiednich warunków do podejmowania aktywności. Zwolennicy tej teorii uważają, iż dzieci są zdolne do nabywania i aktywizacji języka dzięki obserwowaniu i naśladowaniu dorosłych ze swego otoczenia.

Analizując powyższe teorie można stwierdzić, iż zarówno predyspozycje biologiczne, jak i wpływy środowiskowe odgrywają ważną rolę w rozwoju językowym jednostki, co ukazuje jak niezwykłe jest zjawisko rozwoju języka u dzieci. Sposoby nabywania kompetencji językowej i komunikacyjnej dziecka odpowiadają za możliwość jego uczestniczenia w roli nadawcy i odbiorcy w różnych formach dyskursu. Dziecko powinno potrafić wyrazić tę samą intencję komunikacyjną jaka była skierowana do niego. Zazwyczaj taka umiejętność jest nabywana przez dziecko w sytuacji dla niego naturalnej, w przestrzeni społecznych zachowań.

Mimo powyższych teorii rozwój mowy u wszystkich dzieci rozwija się w podobny sposób i na podobnym etapie życia. W  niewielu tylko przypadkach może odbiegać od normy. Rozwój mowy w wieku przedszkolnym jest najintensywniejszy i trwa do 6-7 roku życia. Potem mowa jest coraz bardziej wzbogacana i doskonalona. Fundamentem zaś i podłożem są pierwsze cztery lata życia. Mowa stanowi najbardziej efektywny sposób komunikowania się z innymi ludźmi i ma ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka oraz dla jego psychicznego i społecznego przystosowania. Mowa dziecka, zanim stanie się taka jak mowa dorosłych kształtuje się przez wiele lat.  Kaczmarek wyróżnił etapy rozwoju mowy takie jak: Etap przygotowawczy (3-9 miesiąc życia płodowego); 1 rok życia – okres melodii; 2 rok życia – okres wyrazu początek mowy właściwej; 2-3 rok życia – okres zdania; 3-7 rok życia – okres swoistej mowy dziecięcej; powyżej 7 roku życia – okres mowy właściwej. Wiek  przedszkolny to czas intensywnego kształtowania się mowy dziecka, który nazywany jest okresem swoistej mowy dziecięcej. W  tym okresie rozwija się sprawność aparatu artykulacyjnego, dzięki czemu dziecko opanowuje coraz to nowe umiejętności w zakresie mowy. Wchodzące w wiek przedszkolny dziecko używa mowy na tyle dobrze, że może stanowić ona narzędzie komunikacji i interpretacji rzeczywistości.

Około 3. roku życia dziecko używa kilkuset słów, znacznie więcej rozumie, nie potrafiąc się jednak jeszcze do końca wypowiedzieć, a artykulacja mowy w tym okresie jest wciąż niedoskonała. Dziecko 3 – letnie potrafi porozumiewać się z otoczeniem, mowa jego jest już w pewnym stopniu ukształtowana. Nie znaczy to jednak, że jest pozbawiona błędów i że jej rozwój nie odbywa się w dalszym ciągu. Dziecko zaczyna odróżniać fonemy: s, z, c, dz od ich miękkich odpowiedników. Mowa dziecka daleka jest od doskonałości. Wyrazy są poskracane, głoski poprzestawiane, grupy spółgłoskowe-upraszczane. Występują zlepki wyrazów, nowotwory językowe. 
Dziecko 3 – letnie powinno już wymawiać wszystkie samogłoski tak ustne, jak i nosowe: a, o, u, e, i, y, ą, ę, chociaż w mowie mogą występować odstępstwa, np.: zamiana samogłosek: a-o, e-a, i-y. Jest to związane z nie wykształconą sprawnością narządów artykulacyjnych. Powinny występować również spółgłoski twarde i zmiękczone: m, mi, b, bi, p, pi, f, fi, w, wi, ś, ć, ź, dź, ń, k, ki, g, gi, h, hi, t, ti, d, di, l, li, ł. w tym wieku pojawiają się głoski :s, z, c, dz, a nawet u niektórych dzieci zaczynają przebrzmiewać najtrudniejsze głoski:sz, ż, cz, dż. Ogólnie biorąc mowę dziecka trzyletniego cechuje zmiękczanie głosek s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, które często są wymawiane jako: ś, ź, ć, dź; r może być wymawiane jak l lub j ; zamiast f występuje h i odwrotnie. Dzieci mówią chętnie i dużo. Opowiadają o tym, co w tej chwili widzą, „myśli głośno” mówiąc także do siebie. Pod koniec trzech lat mowa  jest już w pewnym stopniu ukształtowana.

Przeciętny czterolatek uwzględnia w mówieniu podstawowe zasady gramatyki i zaczyna posługiwać się spójnikami, umożliwiającymi tworzenie rozbudowanych konstrukcji zdaniowych, a tym samym łączyć pojedyncze myśli w złożone całości. Wymowa dziecka 4 – letniego różni się pod względem dźwiękowym. Utrwalają się takie głoski, jak: s, z, c, dz. Dziecko nie powinno już wymawiać ich jak: ś, ż, ć, dź. Pojawia się głoska r , choć jej opóźnienie nie powinno jeszcze niepokoić. Głoski: sz, ż, c, dż dziecko jeszcze zamienia na: s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź.  Dziecko 4-letnie rozumie i wykonuje nasze polecenia, także i te które zawierają przyimki: na, pod, do, w, przed, za, obok, itp. Potrafi mówić o przeszłości i przyszłości. Umie opowiedzieć proste zdarzenie a nawet krótką bajkę. Zadaje bardzo dużo pytań, co świadczy o jego ciekawości poznawczej. Samodzielnie tworzy nowe wyrazy, tzw. neologizmy, np. skleparka.

Mowa dziecka 5 letniego jest już w zasadzie zrozumiała. Głoski: sz, ż, cz, dż które pojawiały się w czwartym roku życia, zaczynają się ustalać. Dziecko potrafi je poprawnie powtórzyć, choć w mowie potocznej mogą wystąpić jeszcze substytucje (zamiana). Głoska r powinna być wymawiana, ale często pojawia się dopiero w tym okresie. Dziecko chętnie opowiada o przebiegu jakiegoś wydarzenia. W wypowiedziach uwzględnia kolejność zdarzeń oraz zależność przyczynowo-skutkową. Potrafi opisywać przedmioty. Dziecko 6-letnie powinno mieć już opanowaną mowę, choć procesy rozwoju języka nadal trwają. Wypowiedzi dzieci wzbogacają się wraz ze zdobywaniem przez nich doświadczenia i poszerzenia wiedzy o nowe zjawiska z otaczającej go rzeczywistości. Na rozwój mowy dziecka m wpływ wiele czynników na przykład fizycznych, psychicznych, czy środowiskowych. Przyjmuje się, że pomiędzy 2. a 6. rokiem życia dzieci nabywają około 14 tys. słów, co pozwala na sformułowanie stwierdzenia, że dziennie przyswajają mniej więcej 9 słów.

Mówienie jest sprawnością, której trzeba się uczyć, tak jak wszelkich innych sprawności. Jest to możliwe dzięki sukcesywnemu dojrzewaniu różnych organów mowy. Po urodzeniu żaden z tych organów nie jest jeszcze gotowy do swych czynności. Mowa wytwarza się dzięki skoordynowanej aktywności muskulatury języka, warg, gardła, podniebienia, krtani i płuc.
Przedstawiony wyżej rozwój mowy postępuje równolegle z rozwojem motoryki narządów artykulacyjnych. Dziecko ćwiczy narządy artykulacyjne poprzez czynności ssania, połykania, żucia. W ten sposób język przygotowuje się do wymowy głosek. Najtrudniejsze głoski sz, ż, cz, dż, r wymagają dodatkowych precyzyjnych ruchów, np. unoszenie języka, ruchy wibracyjne. Prawidłowa artykulacja głosek warunkuje rozwój mowy dziecka. Do rozwoju i koordynacji poszczególnych części wchodzących w skład skomplikowanego narządu mowy potrzebny jest pewien okres czasu podparty aktywnymi ćwiczeniami.
Aby mowa dziecka przebiegała prawidłowo, oczywiście jeśli nie jest zakłócona przez inne czynniki niezależne od nas, musimy cały czas stymulować ją poprzez różne formy. 

 

Wspomagając mowę dziecka postępujmy w odpowiedni sposób:

- Mówmy do dziecka, już od pierwszych dni jego życia; dużo i spokojnie. 
- Nie podnośmy głosu zwracając się do niego.
- Nasze wypowiedzi powinny być poprawne językowo, budujmy krótkie zdania, używajmy prostych zwrotów, modulujmy głos.
- Kiedy dziecko wypowie jakieś słowo, zdanie starajmy się rozszerzyć jego wypowiedź, dodając jakieś słowa.
- Mówmy dziecku, co przy nim robimy, co dzieje się wokół niego. - - - Niech mowa towarzyszy spacerom, zakupom, pracom domowym.
- Mówmy do dziecka zwracając uwagę, aby widziało naszą twarz – będzie miało okazję do obserwacji pracy artykulatorów.
- Od najmłodszych lat uczymy dbałości o higienę jamy ustnej.
- Pamiętajmy, aby dziecko nauczyło się gryźć i żuć.
- Zwracajmy uwagę, aby dziecko oddychało nosem; w przypadku, gdy dziecko oddycha ustami (szczególnie podczas snu), prosimy pediatrę o ustalenie przyczyny.
- Odpowiadamy na pytania dziecka cierpliwie i wyczerpująco.
- Opowiadajmy i czytajmy dziecku bajki, wierszyki, wyliczanki.
- Uczmy krótkich wierszy na pamięć.
- Oglądajmy z dzieckiem obrazki: nazywajmy przedmioty i opisujmy sytuacje prostymi zdaniami.
- Każdy przedmiot, rzecz opisujemy dokładnie: co to jest; do czego służy; jaki ma kolor, kształt.
- Śpiewajmy z dzieckiem. Jest to ćwiczenie językowe, rytmiczne, a zarazem terapeutyczne.
- Rysujemy z dzieckiem, mówmy co kreślimy – np. teraz rysujemy kotka; to jest głowa, a tu są oczy, nos, itd. Zachęcamy dziecko do wypowiedzi podczas rysowania.
- Wspólnie oglądajmy telewizję, wybierajmy programy właściwe dla wieku dziecka. Komentujemy wydarzenia pojawiające się na ekranie, rozmawiajmy na ich temat.
- Starajmy się, aby zabawy językowe i dźwiękonaśladowcze znalazły się w repertuarze czynności wykonywanych wspólnie z dzieckiem.
- Naśladujemy odgłosy: zwierząt (np. kura- ko, ko; kot - miau, miau pies – hau, hau;itp.) pojazdów (auto – bum, bum; erka – u-i, policja – e-o, itp.) i inne.
- Zachęcajmy swoje dziecko do mówienia – nie zmuszajmy; chwalmy je za każdy przejaw aktywności werbalnej; dostrzegajmy każde, nawet najmniejsze osiągnięcie, nagradzając je pochwałą.
- Dołóżmy wszelkich starań, aby rozmowa z nami była dla dziecka przyjemnością, nie tylko komunikacją werbalną.
- Jeżeli dziecko osiągnęło już wiek, w którym powinno daną głoskę wymawiać a nie robi tego, skonsultujmy się z logopedą.
- Jeżeli dziecko ma nieprawidłową budowę narządów mowy (rozszczepy warg, podniebienia, wady zgryzu lub uzębienia), koniecznie zapewnijmy mu opiekę lekarza specjalisty, ponieważ wady są przyczyną zaburzeń mowy. 

Tego nie robimy:

-Nie podajemy dziecku w wieku przedszkolnym smoczka; zwracamy uwagę aby dziecko nie ssało palca. Następstwem tych niepożądanych zachowań mogą być wady zgryzu, które prowadzą do wad wymowy, np. wymowa międzyzębowa.
- W trakcie rozmowy z dzieckiem unikajmy zdrobnień i spieszczeń (języka dziecinnego), dostarczając dziecku prawidłowy wzorzec językowy danego słowa.
- Nie zaniedbujmy choroby uszu, gdyż nie leczone mogą prowadzić do niedosłuchu, a w następstwie do wad wymowy bądź braku mowy czynnej.
- Nie gaśmy naturalnej skłonności dziecka do mówienia obojętnością, cierpką uwagą, lecz słuchajmy uważnie wypowiedzi, zadawajmy dodatkowe pytania pomocnicze, co przyczyni się do korzystnego rozwoju mowy.
- Nie poprawiajmy wymowy dziecka żądając, by kilkakrotnie powtarzało dane słowa. Niech z naszego języka znikną słowa: powtórz ładniej; powiedz lepiej. Wychowanie językowe to nie tresura.
- Nie zawstydzajmy, nie karzmy dziecka za wadliwą wymowę.
- Nie wymagajmy od dziecka zbyt wczesnego wymawiania poszczególnych głosek. Dziecko nie przygotowane pod względem sprawności narządów artykulacyjnych, niedostatecznie różnicujące słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do wymawiania zbyt trudnych dla niego głosek, często zaczyna je zniekształcać. W ten sposób przyczyniamy się do powstawania błędnych nawyków artykulacyjnych, trudnych do zlikwidowania.

Bibliografia:

Arabski Janusz  (1997). Przyswajanie języka obcego i pamięć werbalna. Katowice: Śląsk

Atchinson Jean (1991). Ssak, który mówi. Wstęp do psycholingwistyki. Warszawa: PWN

Cywińska Małgorzata (2017) Rozwijanie umiejętności językowych i komunikacyjnych dziecka. Wybrane aspekty. Poznań: UAM wydawnictwo Naukowe

Demel Genowefa (2008), „Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola”, WSiP Jabłoński Sławomir (2007) Mechanizmy zmian rozwojowych na początku wieku przedszkolnego, a proces edukacji. Edukacja I (97), 102-119

Kurcz Ida (2000). Psychologia języka i komunikacji. Warszawa: Scholar



Opracowała:

 

Marlena Kardyś