rekrut

banerbaner

Ciach! Ciach! Nożyczki w rękach dziecka!

Małe dzieci bardzo szybko potrafią wykorzystać chwilę nieuwagi rodzica i z szuflady wyciągnąć „zakazany owoc”, czyli nożyczki. W końcu nożyczkami można wyczarować prawdziwe cuda! Kiedy widzimy nożyczki w dłoni małego dziecka z prędkością światła biegniemy i wyrywamy je. Po tym doświadczeniu, chcąc być odpowiedzialnymi dorosłymi, chowamy wszystkie ostre narzędzia w najodleglejsze zakamarki spiżarki. Nie chcemy, aby maluch miał do nich dostęp. A naukę wycinania odkładamy w czasie, na kiedyś tam, jak dziecko podrośnie. A szkoda…                                                                     Przede wszystkim posługiwanie się nożyczkami to świetny sposób na ćwiczenie mięśni palców i dłoni, czyli szlifowanie małej motoryki. Dzięki temu w przyszłości dziecku będzie łatwiej w czasie nauki pisania. Poza tym wycinanie to bardzo dobry trening koordynacji ręka - oko, szczególnie dlatego, że jednocześnie trzeba w jednej ręce trzymać papier, a drugą ciąć, więc w jednym czasie - ogarnąć dwie różne czynności. W końcu jedna dłoń musi sprawnie kierować nożyczki, co jest wyjątkowo skomplikowane. Natomiast druga musi trzymać kartkę i do tego odpowiednio ją przesuwać.

No dobrze, kiedy zatem rozpocząć przygodę z nożyczkami?

W końcu jest tyle innych możliwości ćwiczenia małej motoryki, znacznie bezpieczniejszych i prostszych. Zgadza się i tu właśnie jest pewien kłopot, ponieważ te prostsze często przestały już być dla dziecka interesujące i łaknie nowości. Można ćwiczyć rozcieranie plasteliny, wciskanie chusteczek do butelki i tak dalej, ale wiek mniej więcej dwóch, trzech lat to też czas, w którym dziecko znacznie bardziej niż tworzeniem, interesuje się destrukcją. To znaczy rozbijaniem wcześniej zbudowanej wieży, zadeptywaniem piaskowych babek, rozłączaniem wcześniej złączonych klocków. Zatem cięcie nożyczkami jest na ten czas idealnym zajęciem i najprawdopodobniej wzbudzi spore emocje i dużo radości.

 

ZAPAMIETAJMY!! 

NIGDY nie zostawiaj małego dziecka z nożyczkami w ręku! Nauka posługiwania się tym narzędziem zakłada, że wytłumaczymy dziecku na czym polega jego działanie i że często trudno, albo wręcz nie da się naprawić pociętych rzeczy. I ta nauka wymaga czasu oraz obecności dorosłego.

 

Pierwsze próby poprawnego chwytania nożyczek…        

                                               

Posadźcie dziecko obok siebie, samemu coś sobie wycinajcie - nawet niekoniecznie z jakimś głębszym celem. Tak oto nic nie mówiąc, nie prowadząc ręki, ani nie frustrując dziecka, najszybciej można go zaciekawić. Bo oczywiście dorosły jest całkiem fajnym obiektem obserwacji. Najbardziej sprzyjającą kolejnością przy nauce cięcia jest:                                           

· rwanie/przedzieranie                                                                                                         

· bezładne "ciachanie"                                                                                               

· strzępienie brzegu kartki (coś jak frędzle)                                                                     

   · cięcie po prostej, cięcie zygzaków, cięcie po łuku (koła, ślimaki itd)

 

Jako rodzice, mamy wiele obaw. Jednak nie powinniśmy trzymać dzieci w błogiej nieświadomości bo w końcu będą musiały użyć nożyczek i innych ostrych przedmiotów. W końcu jest, to niezbędne narzędzie w domu, w przedszkolu, w szkole…Dziecko musi dowiedzieć się do czego służą nożyczki. A ponieważ dzieci najlepiej uczą się przez doświadczanie, to tak abstrakcyjne dla nich stwierdzenie, że są „ostre”, może nie być wystarczające. Chcąc zachęcić dziecko do nauki wycinania, najlepiej zacząć od małych kroczków. Jednym ze sposobów na usprawnianie tej umiejętności, jest cięcie kolorowych pasków papieru. Zwykłe białe paski, też spełnią swoją rolę. Jednak, to właśnie kolorowe wyglądają bardziej zachęcająco. A po skończonym wycinaniu, dziecko z pomocą kleju i powstałych kawałków kartki, może wyczarować przeróżne stworki. Cięcie pasków, jest dość proste, dlatego jest dobrym zadaniem na początek przygody z wycinaniem. Nasze zabawy dostosowujemy do umiejętności  i wieku dziecka. Dla starszych przedszkolaków zdecydowanie atrakcyjną zabawą jest  jest zabawa w Fryzjera! Chwytając w dłonie nożyczki mogą poczuć się, jak prawdziwi profesjonaliści i dokonać metamorfozy swojego modela! A jak wykonać, taką modelkę z bujną czupryną? Wystarczy odrysować i wyciąć koło, dorysować oczka, nos i buźkę. Oczywiście muszą być włosy, które można wyczarować z pasków bibuły, albo sznurków, wełny, tasiemek.  

                                                                                                          

 

Kiedy ręka jest już wprawiona, to można wycinać po wzorze!

 

Wycinanie po wzorze, to już nie jest taka prosta sprawa! Wymaga od dziecka wprawy w wycinaniu, prawidłowego chwytu nożyczek, umiejętności obracania kartką oraz skupienia! Aby nie zniechęcić dziecka, warto wykorzystać wcześniejsze ćwiczenia i pozwolić dziecku ćwiczyć wycinanie nożyczkami. Kiedy rączka będzie już wprawiona, można narysować dziecku kilka szlaczków lub je wydrukować.

                 

    Zapraszamy do wspólnej zabawy z dziećmi!    

Statystyka odwiedzin: Dziś 228 | Wczoraj 1399 | Ten tydzień 6820 | Ten miesiąc 29603 | Razem 496266

 

Nasi przyjaciele

____________________________________