Piątek 08.05.2020
1. Ćwiczenia językowe Dokończ zdania.
Dziecko kończy zdanie, które zaczyna rodzic:
Miejscowość, w której mieszkam, to…
Mieszkam… przy ulicy…
Lubię swoją miejscowość, bo…
Moje przedszkole znajduje się w… przy ulicy….
2. Słuchanie wiersza Ewy Stadtmüller "Kim jesteś?"
Kim jesteś??
Czy wiesz, kim jesteś?
– To oczywiste!
– Co jest Ci bliskie?
– Znaki ojczyste:
Ojczyste barwy
-biało-czerwone,
Ojczyste godło
-orzeł w koronie.
Ojczyste w hymnie
Mazurka dźwięki,
No i stolica
– miasto syrenki.
I jeszcze Wisła?
Co sobie płynie,
Raz po wyżynie,
Raz po równinie,
I mija miasta
Prześliczne takie?
Już wiesz , kim jesteś?
Jestem Polakiem.
Rozmowa na temat wiersza.
− Co jest bliskie osobie z wiersza?
− Jakie znaki ojczyste?
− Co jest jeszcze bliskie?
− Kim jest osoba z wiersza? A wy, kim jesteście?
3. Wskazywanie wśród obrazków różnych flag – flagi Polski.

3. Dla dzieci starszych:
Karta pracy, cz. 4, s. 28. Czytanie całościowe zdania To mapa Polski. Czytanie samodzielne napisów odszukanych w naklejkach: Wisła, stolica, Bałtyk, Tatry. Naklejanie ich w odpowiednich miejscach na mapie. N. pyta: − Co to jest Bałtyk? − Gdzie się znajduje? − Jak nazywa się stolica Polski? Oglądanie godła. Kolorowanie rysunku godła według wzoru. Kolorowanie flag, żeby wyglądały jak flaga Polski
4. Dla chętnych dzieci- wykonanie chorągiewki z kolorowego papieru.
5. Ćwiczenia gimnastyczne: ćwicz razem z Rodzicem
https://www.youtube.com/watch?v=FacAJxiIzh4
6. Poproś Rodziców, aby przeczytali Ci legendę związaną z naszym województwem:
O założeniu Złotnik Lubańskich
Wydarzenie, które miało wpływ na założenie Złotnik Lubańskich miało miejsce po zakończeniu wojny trzydziestoletniej. Zniszczone i osłabione Cesarstwo Rzymskie straciło ponad połowę swojej ludności, również Królestwo Czech mocno ucierpiało na skutek późniejszej zarazy. Na zamku Czocha panował wówczas Christophe von Nostitz, który był dziedzicem przyległych dóbr.
Pewnego dnia Christophe udał się na objazd swych włości aby sprawdzić jak wielkie spustoszenia dotknęły jego majątek. Przerażony widokiem wsi, miast i miasteczek, modlił się do Boga aby pozwolił mu znaleźć rozwiązanie, które będzie ratunkiem dla jego poddanych. Zanim jednak otrzymał odpowiedź doszczętnie opróżnił swój skarbiec aby wspomóc głodujących mieszkańców. Ich byt nieznacznie się poprawił, ale nadal tereny były w złej kondycji.
Podczas kolejnej podróży, zrozpaczony Christophe zawitał do wsi położonej na wysokim, lewym brzegu rzeki Kwisy. Zmęczony jazdą nakazał rozbić namiot pod którym wygodnie spoczął i zasnął. Tego dnia otrzymał odpowiedź od Boga. W śnie widział wieś w której się znajdował, jej mieszkańcy mieli wszystkiego pod dostatkiem. Z minuty na minutę miasto się rozrastało, przybywali nowi mieszkańcy i handlarze z egzotycznymi towarami. Christophe odwrócił głowę i ujrzał ogromną kopalnię na około której leżały grudy złota. Kiedy się przebudził, natychmiast udał się w miejsce kopalni i sam począł szukać szlachetnego kruszcu. Męczył się kilka godzin, wierząc że sen był prawdziwy, aż w końcu natrafił na złoto. Natychmiast nakazał rozpocząć wydobywanie złota, a także posłać po większą liczbę ludzi aby wybudować gród i zabezpieczyć przed ewentualnym najazdem. Sen powoli się spełniał wieś rozkwitała przybywali kupcy i pracownicy, złoto trafiało do skarbca na zamku Czocha, dzięki czemu można było zakupić żywność i towary niezbędne dla mieszkańców zniszczonego Śląska. Rok później wieś otrzymała prawa miasta górniczego oraz nazwę Złoty Sen, która z czasem została zmieniona na Złotniki Lubańskie.










